Mój ogród

Mój ogród

Charles Spurgeon w kategorii Dobre Słowo w środa, 17 października 2012


"I będzie ich dusza jak ogród nawodniony, i już nie będzie pragnąć" Księga Jeremiasza 31,12

O, gdybyż dusza nasza doznała opieki nieba, nie była nadal pustkowiem, lecz ogrodem Pańskim! Ogrodzona na pustyni, otoczona murem łaski, zadrzewiona pouczeniem, odwiedzana przez miłość, wypielona karnością niebieską, pielęgnowana i strzeżona mocą Bożą; błogosławiona dusza gotuje się przynieść owoce Panu.

Ale ogród może uschnąć z braku wody a wszystkie rośliny jego powiędną i zginą. Duszo moja, jakże łatwo to mogłoby się stać, gdyby Pan cię opuścił! W południowych krajach, ogród bez wody rychło ogrodem być przestaje, nic nie sięga doskonałości, nie rośnie, nawet żyć nie zdoła. Ale przy stałym zraszaniu wynik jest zachwycający. Niechajże Duch Święty udziela stale duszy naszej odwilżenia, równomiernie — żeby każda cząstka ogrodu miała swój strumień; obficie — aby dostateczne odświeżanie służyło każdemu drzewku i ziołu; żeby każda godzina przyniosła wraz z ciepłem orzeźwienie; rozumnie, aby każdy krzew posiadł to, czego mu potrzeba.

W ogrodzie, po zieloności poznasz, gdzie woda płynie; z łatwością odczujesz, że Duch Boży schodzi. O, Panie, zraszaj mnie dzień cały i pozwól mi przynosić pełen owoc dla Jezusa. Amen. __

Rozważanie zaczerpnięte z: "Klejnoty obietnic Bożych", Charles Spurgeon, wyd. Chrześcijanin